poniedziałek, 18 października 2010

coś mojego...

Zrobiłam dwie kolejne kartki, również świąteczne.Nadal mam niewiele materiałów więc kartki są monotematyczne ale czekam z niecierpliwością na listonosza z nowymi papierami, dziurkaczami i całą resztą...nie mogę się doczekać:)

i zdjęcia jakieś takie niewyraźne...



3 komentarze:

  1. Ta brązowa mi się podoba :) jest w tym jakaś magia i radość, że można kogoś obdarować własnoręcznie wykonanym małym cudem, prawda? :) precz z masowością i tandetą, dziś na szczęście znowu zaczyna się liczyć oryginalność :)

    OdpowiedzUsuń
  2. i ta radość i zdumienie gdy ktoś sie dowiaduje, że to Moje dzieło:)
    Precz z masowością!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne kartki.Chociaż nie znam się na scrapach to dla mnie wcale nie są monotematyczne, bo każda inaczej wyczarowana.
    Dziękuję za odwiedzinki u mnie.Pozdrawiam cieplutko zdolne rączki.

    OdpowiedzUsuń