niedziela, 24 października 2010

coś rzymskiego...

mój ukochany Rzym...




2 komentarze:

  1. Ty niedobra kobieto... po tysiąckroć uwielbiam i też chcę tam być! i mieć taki roweeeeeer...!!!! :'( :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja już marzę o kolejnej wizycie:)a rower też chciałabym mieć:(

    OdpowiedzUsuń