czwartek, 20 stycznia 2011

blue week:(

miałam blue monday, tuesday, wednesday i niestety thursday :( pewnie friday też bedzie blue...taki tydzień...trzeba go przetrwać, mnie pomaga muzyka...wierzę że aby "pokonać" dołujący nastrój trzeba się zdołować jeszcze bardziej i odbić od dna...muzyka której słucham w takim czasie najweselsza nie jest ale pomaga...czasem trzeba sobie popłakać tak po prostu bez przyczyny...

Fell on black days...



i w dodatku Polacy przegrali:(








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz