miałam blue monday, tuesday, wednesday i niestety thursday :( pewnie friday też bedzie blue...taki tydzień...trzeba go przetrwać, mnie pomaga muzyka...wierzę że aby "pokonać" dołujący nastrój trzeba się zdołować jeszcze bardziej i odbić od dna...muzyka której słucham w takim czasie najweselsza nie jest ale pomaga...czasem trzeba sobie popłakać tak po prostu bez przyczyny...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz