Materiałów do tworzenia kartek i nie tylko coraz więcej, wałęsają:) się wszędzie więc podjęłam się próby ogarnięcia tego chaosu. Na początek wstążki, które wałęsały się najbardziej:).
Pudełko po butach zamieniło się w "podajnik" wstążek i tasiemek. Pomysł oczywiście nie mój, nie pamiętam gdzie go odkryłam, pewnie na jednym z tysiaca blogów które odwiedziłam.

fakt - wstążeczki robią największy bałagan:-) ślicznie przyozdobione pudełeczko:P
OdpowiedzUsuńo kurcze! bombowy pomysł :) to pudełko wygląda super :)
OdpowiedzUsuńOjj zazdroszczę pudełeczka, ja cały czas nie mogę ujarzmić swoich wstążek, może kiedyś skorzystam z takiego rozwiązania;)Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńdziewczyny dzięki:)a wykonanie banalne, pudełko po butach, papier do oklejenia no i oczywiście kilka dziurek zrobionych nozyczkami:)
OdpowiedzUsuńSUper wygląda:) ja mam takie
OdpowiedzUsuńhttp://pomyslolek.blogspot.com/2010/11/wstazkownik.html
drewniane;)Twoje wygląda ślicznie!:)
Dziękuję za udział w moim candy. Zadomawiam się tutaj u Ciebie;D