poniedziałek, 15 listopada 2010

coś:)

Materiałów do tworzenia kartek i nie tylko coraz więcej, wałęsają:) się wszędzie więc podjęłam się próby ogarnięcia tego chaosu. Na początek wstążki, które wałęsały się najbardziej:).
Pudełko po butach zamieniło się w "podajnik" wstążek i tasiemek. Pomysł oczywiście nie mój, nie pamiętam gdzie go odkryłam, pewnie na jednym z tysiaca blogów które odwiedziłam.

5 komentarzy:

  1. fakt - wstążeczki robią największy bałagan:-) ślicznie przyozdobione pudełeczko:P

    OdpowiedzUsuń
  2. o kurcze! bombowy pomysł :) to pudełko wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojj zazdroszczę pudełeczka, ja cały czas nie mogę ujarzmić swoich wstążek, może kiedyś skorzystam z takiego rozwiązania;)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. dziewczyny dzięki:)a wykonanie banalne, pudełko po butach, papier do oklejenia no i oczywiście kilka dziurek zrobionych nozyczkami:)

    OdpowiedzUsuń
  5. SUper wygląda:) ja mam takie
    http://pomyslolek.blogspot.com/2010/11/wstazkownik.html
    drewniane;)Twoje wygląda ślicznie!:)
    Dziękuję za udział w moim candy. Zadomawiam się tutaj u Ciebie;D

    OdpowiedzUsuń